poniedziałek, 3 grudnia 2012

czy tylko dzisiaj

                               Ivan Shishkin ( Stado owiec pod dębem 1863 r )


                                   
                                                       szron na gałęzi
                                                 czy tylko dzisiaj-owce
                                                      nie skubią trawy
                                             każdego dnia przed domem
                                                 to samo stare drzewo

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ...nie każdy dzień to nowe słowo...

      Usuń
  2. ...stare drzewo przed domem to prawdziwa ostoja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i świerk,który rośnie w ogrodzie babci,przyniesiony z lasu jako malutka sadzonka...teraz zrobił się z niego prawdziwy młodzieniec... :-)

      Usuń
  3. każdego dnia przed domem
    to samo stare drzewo

    dla mnie te słowa mają w sobie dużo smutku. są dla mnie metaforą niezmienności, trwania wciąż tego samego i dobitnego przestoju. może dlatego, że ja nie potrafię spokoju i stagnacji kojarzyć ze szczęściem. takie subiektywne odczucie, słowa jak zawsze piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. trwanie to nie to samo co powtarzalność...przestój jest pozorny...zauważ w innej pracy piszę...

    bez płaczu
    powoli-stara brzoza
    traci swoją biel

    czyli niezmienność,stałość,czasem jest dostrzegalna,a tym bardziej,w sytuacji,gdy owce skubiąc trawę,nagle przestają to robić...następuje wiec rozbieżność,między tym co stałe,a tym,co być może to status quo przełamuje...

    pozdrawiam Sebastian.

    OdpowiedzUsuń